Jeden arkusz kalkulacyjny. Konsolidacja odbywa się w arkuszu kalkulacyjnym, który prowadzi jedna osoba i którego nikt inny nie potrafi zrozumieć. Kiedy ta osoba jest na urlopie w trakcie due diligence, grupa nie ma żadnych danych.
Rozliczenia wewnątrzgrupowe się nie zgadzają. Salda wewnątrzgrupowe są niezgodne, a różnicę po prostu się odpisuje bez wyjaśnienia. Obie strony zostały zaksięgowane przez różne osoby w różnych systemach w różnych dniach i nikt nie odpowiada za uzgodnienie tych sald.
Tylko raz w roku. Sytuacja finansowa grupy jest znana raz w roku, kilka miesięcy po zakończeniu roku obrotowego. Wystarcza to do złożenia sprawozdań, ale jest bezużyteczne przy zarządzaniu firmą czy uzupełnianiu data roomu.
Dwa sposoby ujęcia, brak decyzji. Kapitalizacja kosztów rozwoju, przychody z dotacji i leasingi są ujmowane inaczej w księgach prowadzonych według lokalnych przepisów, a inaczej zgodnie z MSSF, i nikt nie zdecydował, na podstawie których danych firma ma być zarządzana.
Niejasne pożyczki. Pożyczki wewnątrzgrupowe bez umowy, bez odsetek lub z niejasnymi warunkami spłaty, przez co trudno stwierdzić, czy stanowią one część inwestycji netto.
Błędne kursy. Pozycje rachunku zysków i strat lub bilansu są przeliczane według niewłaściwego kursu, na przykład w rachunku zysków i strat zastosowano kurs na dzień zamknięcia.
Nieśledzone różnice kursowe z przeliczenia (CTA). Skumulowane różnice kursowe z przeliczenia nie są śledzone w podziale na podmioty.
Wymogi ustawowe dotyczące sprawozdawczości to jedno, a rzeczywistość biznesowa to zupełnie inna sprawa. Niezależnie od tego, czego wymagają przepisy w przypadku grupy twojej wielkości, twój zarząd musi widzieć grupę jako całość, inwestorzy również, a ewentualny nabywca będzie chciał zobaczyć spójne dane za trzy lata.